Dyscyplina i walka
Bohaterem 7. odcinka programu jest Nikodem Prządka - mistrz świata 2025 w crossficie, mistrz Polski w paraboksie i w rzucie oszczepem. Ten bezkompromisowy wojownik po wypadku samochodowym w 2019 roku, w wyniku którego doznał zmiażdżenia rdzenia kręgowego i trafił na wózek inwalidzki, zbudował nowe życie od podstaw - silniejsze, bardziej zdyscyplinowane i oparte na walce. Już wcześniej aktywnie uprawiał sport - grał w piłkę nożną i nie myślał o tym, że pewnego dnia jego ciało może go zawieść. Po wypadku przeniósł się z rodzinnego Sulechowa do Poznania.

Uprawiał paralekkoatletykę i paraboks, osiągając świetne rezultaty. Został mistrzem Polski w rzucie oszczepem i w paraboksie. Zaczął też trenować w klubie crossfitu stworzonym przez zawodników na wózkach. W 2023 roku zajął drugie miejsce na świecie w międzynarodowych zawodach crossfitowych "WHEELWOD Games" w USA, a w 2025 roku został mistrzem świata na Adaptive Crossfit Games w Las Vegas. W międzyczasie skończył studia, pracuje, rehabilituje się. Jak mówi, siłę znajduje w rutynie, a spokój w codziennej walce ze słabością.
Wyciskać jak najwięcej
Justyna Kozdryk to sztangistka, wyjątkowa kobieta o wielkim sercu i ujmującym uśmiechu, a także bohaterka 8. odcinka produkcji „SuperMocni”. Do uprawiania sportu zmotywowali ją najbliżsi - siostra, która po raz pierwszy zawiozła ją na siłownię i tata, który był szalenie dumny z każdego, nawet najdrobniejszego jej osiągnięcia. Mimo achondroplazji, choroby, która powoduje nieproporcjonalnie niski wzrost, karierę sportową rozpoczęła wśród osób pełnosprawnych. Ośmiokrotnie została mistrzynią świata w wyciskaniu sztangi leżąc i ustanowiła rekord globu. Dopiero po kilku latach znalazła się w sporcie paraolimpijskim. Na swoim koncie ma srebro i brąz igrzysk paraolimpijskich, dwa tytuły mistrzyni Europy i wicemistrzostwo świata. W sport wciągnęła dwóch swoich siostrzeńców, wspiera też młode osoby ze swojego siłownianego kręgu.

Za wybitne osiągnięcia sportowe, zasługi dla rozwoju i upowszechniania sportu paraolimpijskiego została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi. Ukończyła studia z zakresu surdopedagogiki, a pracuje w policji w dziale ruchu drogowego.
Trudny start i wielkie osiągnięcia
Dzieciństwo bohaterki 9. odcinka programu Super Polsatu naznaczyła tragedia. Kiedy Lucyna Kornobys miała trzy latka, zmarła jej mama, osieracając sześcioro dzieci. Ojciec nie radził sobie i popadł w alkoholizm, a w domu dochodziło o przemocy. Cała szóstka sama zgłosiła się do domu dziecka. Nie było im tam lekko. Sport stał się dla niej nie tylko wielką przyjemnością, ale też odskocznią i źródłem poczucia, że może wiele osiągnąć. Jednak w wieku 15 lat przyszedł kolejny cios - miała wypadek na nartach, który po pewnych komplikacjach przykuł ją do wózka. Znalazła jednak w sobie siłę, by się nie poddać. Mimo że przygodę z parasportem zaczęła dość późno, bo w wieku 30 lat, szybko zaczęła odnosić sukcesy.

Trzykrotna srebrna medalistka paraolimpijska w pchnięciu kulą, kilkukrotna mistrzyni świata, Europy i Polski, wielokrotna rekordzistka świata i Starego Kontynentu opowiada w poświęconym jej odcinku, jak wyglądała jej sportowa droga, co ją motywuje i jak podchodzi do wyzwań. O tym, jak sobie z nimi radzi, widzowie przekonują się, towarzysząc jej podczas typowych aktywności jak treningi, zawody czy spotkania z młodzieżą.
Emisja w piątek 26 grudnia o godz. 10:35 w Super Polsat.
Nie do zatrzymania
Odcinek nr 10 to historia Anny Raniewicz, kapitan kobiecej reprezentacji polski w amp futbolu. W wieku zaledwie dwóch lat uległa poważnemu wypadkowi, w wyniku którego konieczna była amputacja kończyny poniżej kolana. Choć mogłoby się wydawać, że to wyrok na całe życie, szybko nauczyła się chodzić z protezą, a rehabilitacja skierowała ją do świata sportu, początkowo przez basen. W wieku 15 lat została najmłodszą reprezentantką Polski na paraolimpiadzie w Pekinie. Niestety uraz kręgosłupa spowodował, że musiała przerwać na pewien czas treningi i sport zszedł na dalszy plan.

Parę lat temu zaproszenie na zgrupowanie amp futbolu - piłki nożnej dla osób po amputacjach - sprawiło, że wróciła do sportu. Dzięki silnym ramionom i sprawności poruszania się o kulach błyskawicznie odnalazła się w drużynie. Dziś jest kapitanem kobiecej reprezentacji Polski i jednocześnie gra w męskiej ekstraklasie amp futbolu w klubie Legia Warszawa. Na boisku jest nie do zatrzymania, poza nim to pełna czułości i empatii nauczycielka. Z wykształcenia jest logopedą i na co dzień pracuje z dziećmi w szkole. Jak mówi, nigdy nie warto się poddawać, bo nieważne, co nas spotka w życiu, człowiek jest na tyle silny, żeby sobie z tym poradzić.
Jedyny taki sportowiec na świecie
W 11. odcinku produkcji Super Polsatu inspirujący Łukasz Mamczarz, który pokazuje, że nawet po tragedii można znaleźć nową drogę, realizować marzenia i osiągać cele. Jako osoba z niepełnosprawnością, odnosząca sukcesy w skoku wzwyż, udowadnia, że bariery fizyczne nie muszą oznaczać końca pasji czy sportowej kariery. Z wykształcenia jest mechanikiem samochodowym. Prócz zamiłowania do aut, uwielbiał też motocykle. W 2009 r. pojechał do taty do warsztatu, gdzie stał wymarzony motocykl Łukasza. Właściciel warsztatu sprzedał mu go. Łukasz od razu wyruszył na pierwszą przejażdżkę. Niestety nie wyrobił się na zakręcie i uderzył w auto. Musiano amputować mu lewą nogę.

Sport w jego życiu był jeszcze przed wypadkiem. Przez lata grał w siatkówkę. Po wypadku, w czasie rehabilitacji, jeden z lekarzy zapytał go, czy nie chce biegać i skakać. Po kilku tygodniach dostał telefon od trenera lekkoatletyki, który zaprosił go na trening. Tak rozpoczęła się jego przygoda ze skokiem wzwyż. Dziś to dwukrotny mistrz Europy w lekkoatletyce paraolimpijskiej i trzykrotny zdobywca brązowego medalu w mistrzostwach świata. Jest czynnym zawodnikiem amp futbolu i jedyną osobą na świecie, która łączy tę dyscyplinę z lekkoatletyką. Łukasz Mamczarz angażuje się także poza zawodami - występuje jako przykład dla młodych sportowców, uczestniczy w działaniach promujących sport dla osób z niepełnosprawnością. Często podkreśla, że pomimo utraty nogi, jego pasja, determinacja i ciężka praca pozwoliły mu wrócić do sportu i osiągnąć sukcesy na poziomie międzynarodowym.
Bieg po medale
W 12. odcinku „SuperMocnych” widzowie zapoznają się ze świadectwem determinacji Magdaleny Andruszkiewicz. Do listopada 2018 była bardzo aktywna - jeździła konno, tańczyła, pływała na windsurfingu, uprawiała jogę i malowała - ale feralnego dnia doznała doznała rozległego udaru pnia mózgu i móżdżku, co poważnie zmieniło jej życie. Straciła częściowo sprawność, pamięć. Lekarze uważali, że miała zaledwie jeden procent szans na przeżycie. W trakcie rehabilitacji zaproponowano jest trening frame running (racerunning), czyli bieg z pomocą specjalnej ramy-trójkołowca, bez pedałów, przeznaczonej dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Tak się jej spodobało, że pobiła już niejeden rekord.

Ledwie kilka lat po udarze zdobyła srebrny medal w biegu na 100 m T72 na mistrzostwach świata w paralekkoatletyce, a rok później wywalczyła złoto. Wstąpiła do klubu GZSN „Start” Gorzów Wielkopolski, który reprezentuje na arenie krajowej i międzynarodowej. 2025 rok był dla niej bardzo szczęśliwy, bowiem osiągnęła w nim największe sukcesy - na mistrzostwach świata w New Delhi zdobyła dwa złote medale (400m i 100m T72). Sport łączy z edukacją. Z wykształcenia jest architektem i urbanistą, a była grafikiem komputerowym. Przed udarem miała własną firmę z rękodziełem, malowała na ubraniach, ceramice i ścianach. Teraz, gdy ma chwilę wolnego, maluje na koszulkach.
Emisja w niedzielę 28 grudnia o godz. 10:30.
„SuperMocni” w niedzielę o godz. 10:00 i 10:30 w Super Polsat.